Poniedziałek, poniedziałek.. nie było w cale tak źle ;) Kończyłam o 13:30, ale zostawałam na kółku do 14:25 (z polskiego) Pierwszą lekcją była matematyka -.- och good.. ale była poprawa sprawdzianu (nie pisałam) potem gegra... hahahah jaka beka tekst Pani rozwalił system
-"zaraz wam pokarzę"
-*szumy*
-"o nieeee ktoś mi piasek z Sahary ukradł, no dobrze.. ale wiecie jak wygląda piasek"
;_; no nie kur.. ehem,. XD
Potem znowu matematyka.. (klasa mat-inf-.-)
Kartkówka z tych zadań które musiałam zrobić.. (tak z tych 40 zadań) -.- będzie kapa.. XD
Potem religia.. luz.. wzięłam się za odpisywanie polskiego, bo nie miałam odpisanych lekcji, a np. już nie miałam i już jedną kapę mam więc. Następny był Polski ^^ nawet spoko. Potem technika.. luzik... Pani opowiadała o widelcach i łyżkach.. (nie pytajcie XD)
Po szkole wraz z Anką i Konradem poszliśmy do sklepu.. "proszę Pani jest może emulsja z pomidora" hahah "O_o yy nie, nie ma.. " XDDDDDDDDD jebłam nie wstaje hahahahhaha
Oczywiście po powrocie ze szkoły czekał mnie obiad, no i w końcu godzina 16:00 korepetycje O_o dzizas.. ^^ a jakie plany na wieczór.? Myślę, że posiedzę na kompie jeszcze tak gdzieś z 40 minut i pójdę na ogródek, potem myć.. książka i nyny..
Ps. Od dzisiaj na dzień pojawi się 1-2 postów to zależy, ale będą one dłuższe i bogatsze w wszelkie szczegółu i opisy ;) Mam nadzieję, że to wam nie przeszkadza. No następnego .. buziaki ;*
Czeko<3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz