sobota, 11 maja 2013

Ognisko-babeczki

Sorki za tak późno dodanego posta, ale miałam dzisiaj trochę urwał.
Obudziłam się o 8, bo mój "kochany" sąsiad zaczął ciąć drzewo piłą i mnie obudził! 8 to i tak sukces zwykle zaczyna o 6,30 ;_; JAK TU ŻYĆ? No, ale mniejsza. Zabrałam się dzisiaj za babeczki, bo miałam wielkiego smaka ;) Jutro wrzucę wam zdjęcia, bo dzisiaj już nie dam rady ich edytować, obrobić ;) O godzinie 17:00 rodzice z Piłatami zaczęli ognisko! JUUPII<3 Chociaż rano nie wskazywało na to, że takowe ognisko się odbędzie, bo pogoda była do bani, padał deszcz, zimno, tragedia, ale wszystko pomyślnie się udało.. chociaż za ciepło nie było. Ale dużo przygód, śmiechu było. Opowiem wam jutro wgłębiając się w szczegóły, bo dzisiaj jestem padnięta i śpiąca, więc przepraszam ; / Oczywiście teraz dowiedziałam się, że  był live i przed chwilą się skończył ;ccc [*] ommm.. archiwum witaj ;)
Dobra ziomeczki, zmykam spać, bo umieram! <3
Dobranoc ;33
                                                                                  Czeko

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz